Doza Kultury » Forum » forum Pogawędki
Spis tematów | Nowy temat | Szukaj | Preferencje



Miłość = Seks?
Strony tematu: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 następne wypowiedzi » 
pablob (02-09-2005 18:49:00) Odpowiedz cytując
Odpowiedz mi proszę na pytanie czy miłość do 'kogoś' musi równać się zaraz seks? Czy czasem nie utwierdza się ona samym jedynie choć na jakiś czas pożądaniem?

--
pablod
Slash, namezus@konin.lm.pl  slash9@tlen.pl (02-09-2005 19:46:00) Odpowiedz cytując
roznie to bywa z ta miloscia... czasami chlopak ma chetke i wtedy sciemnia takiej ze ja kocha, a nastepnego ranka znika z lozka niespodziewanie... ale wydaje mi sie, ze wiekszosc zwiazkow laczy jednak uczucie, skoro trzyma tych ludzi tyle czasu ze soba...
Slash, namezus@konin.lm.pl  slash9@tlen.pl (02-09-2005 19:50:00) Odpowiedz cytując
wlasciwie to nie wiem do konca jak ci na o to odpowiedziec, bo twoje pytanie ma wiele oblicz:) wiec moja odpowiedz moze byc nie do konca tym czego oczekujesz. Ale postaralem sie najlepiej jak moglem:)
Mateuszek, rexsus@o2.pl  rexsus@tlen.pl (02-09-2005 20:16:00) Odpowiedz cytując
moze nie zaraz sex ... ale Ja osobiscie gdybym pokochał kogoś bardzo bym chcial , dla mnie sex w milosci jest baaarrddzzzoo wazny , ale z tego co sie orientuje to tylko moje zdanie.
blawatek to_ja_dla@tlen.pl (02-09-2005 20:50:00) Odpowiedz cytując
Miłość nie ma nic wspólnego z sexem....aczkolwiek sexs jest dopełnieniem wielkiej miłości............................
pablob (02-09-2005 22:17:00) Odpowiedz cytując

Slash czasami chlopak ma chetke i wtedy sciemnia takiej ze ja kocha, a nastepnego ranka znika z lozka niespodziewanie...
muszę tobie powiedzieć, że odpowiedzialaś trafnie, bo wlaśnie o coś takiego mi chodzilo, dlaczego?: 'Czy kaplani, bądz zakonnice nie kochają? Czy starzy kawalerowie, stare panny nie potrafią kochać?, Czy małżeństwa, które ślubowaly dozgonną czystość nie potrafią kochać? Czy jeśli kobieta podczas krwawienia , gdy nie może uprawiać seksu, a jej mąż bardzo tego chce już go nie kocha?, Bądz : Czy kobieta' z pod latarni' uprawiająca seks, kocha mężczyznę z którym współżyje, albo czy ona nie potrafi nikogo już pokochać?

--
pablod
pablob (02-09-2005 22:28:00) Odpowiedz cytując

Miłość nie ma nic wspólnego z sexem....aczkolwiek sexs jest dopełnieniem wielkiej miłości............................


Tak to co piszesz jest absolutną prawdą bo cóż to jest prawdziwa miłość? : Prawdziwa milość to bicie jednego serca w dwuch osobach, to patrzenie na świat jednymi oczyma.'Właśnie czlowiek musi najpierw upewnić się, że to milość.

--
pablod
KotMacieja1946 (02-09-2005 22:29:00) Odpowiedz cytując
Miłoś o jakiej mówicie, to nie miłość, tylko wyzwalajacy się w wyniku patrzenia na kogoś, czy przytulania choćby przez 20 sekund, czy kilka minut beztroskiej rozmowy, hormon oxytocin, który jest związany z uczuciem matczynej miłości. Tak wynika z badań, które publikuje periodyk "Psychosomatic Medicine". Rozładowuje on stres, a jednoczesnie spada poziom hormonów stresu - kortyzolu i norepinefriny. Ta "matczyna miłość" dotyczy i męzczyzn, jako "ojcowska miłość". Więc nic dziwnego, że przytulenie sie z podobająca się dziewczyną, czy chłopakiem, u "normalnych" ludzi powoduje najpierw odczucie takiej "miłości", co jak juz nieraz pisałem, odrzuca podniecenie seksualne na dalszy plan, bo dwóch rzeczy na raz robic nie można. Oczywiście nastepne kontakty powoduja wydzielanie coraz mniejszej ilości oxytocinu, więc wtedy dochodzi do głosu "hormon przelecenia kogoś" ;) A oxytocin na mnie na przykład działa mocno - na początku tak miłe jest to przytulanie, że nie ma podniecenia seksualnego. I tak było u mnie zawsze, od najmłodszych lat, z czego się bardzo cieszę, bo to na początku piekniejsze uczucie, niz byle seksualne spuszczenie. Dopiero po jakims czasie sie to u niektorych wyrównuje i sek jest dla nich i seksem i przytuleniem, czyli dwa w jednym. Niewiele osób do tego dochodzi, czego dowodem 50 procent rozwodów... Współczuję, okazuje się, że oxytocin dziala tylko u stuprocentowych ludzi...
pablob (03-09-2005 09:00:00) Odpowiedz cytując
Więc nic dziwnego, że przytulenie sie z podobająca się dziewczyną, czy chłopakiem, u "normalnych" ludzi powoduje najpierw odczucie takiej "miłości"

czyżbym ja byl 'nienormalnym' człowiekiem wytłumacz proszę, bo u mnie było wlaśnie inaczej wogóle to zacznijmy od tego co mnie urzekło u tej kobiety? :urzekły mnie jej oczy, urzekło mnie piękno jej duszy, urzeklo mnie to cieplo silnie z niej emanujące na zewnątrz
i na pierwszy rzut (z pierwszej lini) pragnąłem jej ciała, pragnąłem, bo co jak co, ale ma bardzo seksowny wygląd, ale po jakimś czasie, a mianowicie na drugim już spotkaniu to pragnienie zostawało zaślepione chęcią nieuczynienia jej żadnej krzywdy jej cialo jest dla mnie cenniejsze od mojego,choć nie ukruwam, że pragnę poczuć jak tylko jesteśmy ze sobą jej delikate smugi i to ciepło bijące od niego, co można poczuć poprzez zwykly w świecie dotyk i pocałunki, ale to wszystko. poprostu jej cialo stało się dla mnie drugą świątynią, nam jest dobrze być ze sobą ze sobą rozmawiać, czuć 'ciepło swoich cial' i co pewien czas wysyłać pocałunek( a tak na boku ta poznaliśmy się poprzez sprawy urzedowe u mnie w domu(ona niedawno na spotkaniu mi powiedziala, że "Jak wtedy wychodziłam od ciebie wiedziałam, że ja tu wrócę, ale nie wiedziałam jeszcze w jakiej sprawie."), natomiast ja po pierwszym spotkaniu wiedzialem, że jeszcze się z nią spotka, choć nie znałem wogóle jej namiarów już na pierwszym spotkaniu opowiedziała mi trochę swojego życia, a ja jej swojego. Drugie nasze spotkanie było naprawdę czymś świetnym po pierwsze to stalo się to przypadkiem. Ja o 11:30 wychadziłem z dyskoteki ona natomiast tam wchodziła i prawie na siebie naszliśmy- to bylo coś pięknego. Przekonala mnie do tego abym wrócił iteż tak zrobiłem w dyskotece byliśmy do jakiejś trzeciej, a wogóle ze sobą rozstaliśmy się wtedy ok. wpół do piątej, nie umawiając się na kolejne spotkanie co zrobiliśmy przez wspólną znajomą, i co prawie jak z bajki(tylko nie wiem czynie nazbyt piękne)

--
pablod
KotMacieja1946 (03-09-2005 12:52:00) Odpowiedz cytując
pablob, wychodzi na to, że jest tak, jak pisałem. Zobaczyłeś dziewczynę i nic dziwnego, że podniecała Cię. Ale własnie ta rozmowa spowodowała, że Twoje odczucia do niej sie zmieniły, widocznie ten hormon tak zadziałał:) Dlaczego sie nie umówiliście, trudno zgadnąć, ale być może podobacie się sobie, ale jednak nie jest to "zakochanie od pierwszego wejrzenia", więc uważacie, że to jeszcze jednak nie to, czego byście chcieli. Może to oczywiście dotyczyc tylko jednego z was, a może obojga. Proponuję stanąć razem na powietrzu, wznieć oczy ku niebu i krzyknąć: "Amorku, strzelaj!". Może strzeli? :)
KotMacieja1946 (03-09-2005 13:07:00) Odpowiedz cytując
No i nalezy dodać, że myslenie, ze stosunkiem "zrobi sie jej krzywdę", nie pomaga w zrozumieniu dziewczyny, ktora być może tej "krzywdy" pragnie. :)
Slash, namezus@konin.lm.pl  slash9@tlen.pl (03-09-2005 16:00:00) Odpowiedz cytując

pablob (02-09-2005 18:49:00) napisał/a:

Slash czasami chlopak ma chetke i wtedy sciemnia takiej ze ja kocha, a nastepnego ranka znika z lozka niespodziewanie...
muszę tobie powiedzieć, że ODPOWIEDZIAŁAŚ trafnie, bo...

Ekhhm, moge cos powiedziec? Ja nie jestem kobieta...

martusia, martamaua@o2.pl  martamaua@tlen.pl (03-09-2005 19:36:00) Odpowiedz cytując

Milosc a seks i pozadanie to dwie rozne rzeczy.Bo mozesz kogos pragnac,ale nie chciec wiazac z nim przyszlosci.Chwila ot co.A jezeli kogos kochasz myslisz o nim,chcesz jak najlepiej,zalezy ci,martwisz sie,chcesz spedzic z ta osoba jakis czas albo byc na zawsze.Dolaczajac do tego seks-taki z milosci-wyjdzie ci najpiekniejsza mieszanka jaka sobie mogles wymarzyc.

--
'aby byc niezastapionym zawsze trzeba byc odmiennym'
KotMacieja1946 (03-09-2005 22:35:00) Odpowiedz cytując
Możecie sobie pogadać, Internet jest bardziej cierpliwy, niż papier...
W takim razie zobaczcie "moją dziewczynę", majacą dwadzieścia trzy lata i mającą w nosie, czy ktos ją w nim pokaże, czy nie. Jak chyba zauwazyliście w lustrze, nie jest całkiejm nieśmiała;)
Szkoda, że nie widzicie dokładnie jej pieknych oczu, bo zdjęcie zrobione z taniego aparaciku - po prostu dużego aparatu nie chciało mi sie do niej nieść. Ale jeszcze się spotkamy w parku i dojdziemy do wspólnego wniosku, że seks do miłości ma się tak, jak gówno do dupy ;) Czego zrozumienia życze wszystkim miłym osobom na tym Forum ;)

http://konna.fm.interia.pl/4.jpg
Kulawiec, varthlokkur@tlen.pl  varthlokkur@tlen.pl (03-09-2005 22:38:00) Odpowiedz cytując
Echhhh.....
KotMacieja1946 (03-09-2005 22:48:00) Odpowiedz cytując
Kulawiec, nie narzekaj, jak mi sie tak fajniutka trafiła, to Tobie sie trafi tym bardziej i wtedy porzucisz tę swoją czarna magię. ;)
Kulawiec, varthlokkur@tlen.pl  varthlokkur@tlen.pl (03-09-2005 22:55:00) Odpowiedz cytując

KotMacieja1946 (02-09-2005 18:49:00) napisał/a:Kulawiec, nie narzekaj, jak mi sie tak fajniutka trafiła, to Tobie sie trafi tym bardziej i wtedy porzucisz tę swoją czarna magię. ;)

Moze jestem glupi... moze beznadziejnie glupi... Ale w tej chwili mam wazniejsze sprawy na glowie niz szukania dupci do poruchania.
Kulawiec, varthlokkur@tlen.pl  varthlokkur@tlen.pl (03-09-2005 22:56:00) Odpowiedz cytując
PS. Teraz ide spac bo rano trza wstac i zapierdalac do pracy by miec kasy na to by moc studiowac by moc cos osiagnac.
KotMacieja1946 (03-09-2005 23:02:00) Odpowiedz cytując
Kulawiec, jeżeli nie chcesz osiagnąc tego, zeby przytulic milutka dziewczyne, to co Ty chesz osiągnąć?
Kulawiec, varthlokkur@tlen.pl  varthlokkur@tlen.pl (03-09-2005 23:15:00) Odpowiedz cytując

KotMacieja1946 (02-09-2005 18:49:00) napisał/a:Kulawiec, jeżeli nie chcesz osiagnąc tego, zeby przytulic milutka dziewczyne, to co Ty chesz osiągnąć?

Osiagnac mozliwosc nie tylko przytulenia milutkiej, pieknej i inteligetnej dziewczyny ale i mozliwosc zabania o to by miala wszystkiego pod dostatkiem (nie tylko w sesie materjalnym choc to tez wazny aspekt).
następne wypowiedzi » 





Aby dowiedzieć się więcej na temat Dozy Kultury i jej pełnej oferty, kliknij tutaj.
Doza Kultury redagowana jest siłami portalu o2.pl i Komunikatora Tlen.pl.